Popieram w całej pełni stanowisko Stowarzyszenia. Jako syn więźnia obozu
w Auschwitz, zamordowanego (zapewne przez SS-mana) w 1941 r. oraz jako Honorowy
Obywatel Gdańska mam większe prawo do oceny Güntera Grassa niż wielu tych, co go
potępiają. Uważam, że to nie po chrześcijańsku potępiać kogoś, kto swą
późniejszą niezachwianą postawą i czynami już dawno dokonał zadośćuczynienia za
błędy wczesnej młodości (miał przecież wtedy nie więcej niż 16 lat). Kto jest
bez grzechu, niech rzuci w niego kamieniem!
Andrzej Januszajtis
Pan Zdzisław Wudkiewicz z Tych napisał list, który zamieszczamy poniżej (należy kliknąć):
List otwarty do posła PiS - Pana Kurskiego
Prosimy o wyrażenie droga e-mailową poparcia dla oświadczenia Zarządu Stowarzyszenia!